Archiwum

Moje projekty

Poniżej moje projekty i wyzwania, które miały już swoją edycję. Uruchamiam je raz w roku.

Zaufanie

Projekt o zmianie percepcji, poszerzeniu świadomości i byciu w polu SERCA Zaufanie – Czy ufasz swojemu ciału? Czy ufasz swojemu umysłowi?  Czy ufasz swojemu SERCU?

Ufania sobie trzeba się nauczyć. Owszem, zabierze Ci to trochę czasu, będzie wymagać może różnych zabiegów, lecz gdy to osiągniesz, to czeka na Ciebie nagroda, której nawet nie potrafisz teraz sobie wyobrazić.  Zaufanie do siebie jest najważniejszym elementem życia.

Najważniejszą i pierwszą zasadą bycia najlepszą wersją siebie jest wiara w siebie – ZAUFANIE. To zrozumienie i ufanie swojemu ciału, ponieważ się wie, że ono jest tak zaprojektowane, aby leczyć oraz naprawiać siebie samego   w cudowny sposób. To wiara w tę część swojego umysłu, gdzie mieści się Twoja wyobraźnia. Czyli ten anielski zmysł w Tobie, którym kreujesz swoje stworzenie. To wiara w moc Twego SERCA, które jest częścią tego wszystkiego czym Ty JESTEŚ.  Za każdym razem, gdy nie masz zaufania lub je tracisz, izolujesz się coraz bardziej i bardziej. Ograniczasz przepływ własnej energii i wpuszczasz jej tylko tyle, ile pozwala Ci przeżyć i jakoś egzystować. To tryb przetrwania. W nim nie rozwijasz się ani nie wzrastasz.

Idźmy jeszcze głębiej – Czy ufasz swojemu Duchowi?

Prawdopodobnie nie, ponieważ jak podobnych Tobie wielu, nie wiesz czym jest Twój Duch, czym jest Twoja Dusza. Tego jeszcze nikt tak “na pewnie” nie wie. To bardzo osobiste doznania. Lecz być może przeżywałeś takie chwile, kiedy tego potrzebowałeś, kiedy pośród nocy zalewałeś się łzami a jego tam nie było. Nie wydarzył się cud, nie usłyszałeś nagle pięknego głosu czy trąb anielskich, nikt nie dotknął Twoich ramion ani Cię nie przytulił, więc nauczyłeś się, nie ufać temu. Do tego Twoja edukacja, przekonania i kontrola nad Tobą w postaci Twojej religii, zatrzasnęły Ci drzwi na tę część siebie. Nie dopuszczasz do siebie swojego własnego Ducha, swojej Duszy. A Ona wciąż jest i wciąż przemawia do Ciebie swoim cichutkim głosem z głębin Twego SERCA.

Więc czemu wierzysz? Co o swojej wierze i zaufaniu wiesz na pewno? Wiesz, np.: rano potrafię wstać, potrafię wybrać się do pracy, potrafię zjeść śniadanie – no tu już możemy dyskutować – za późno wstaniesz, coś Cię przed wyjściem pochłonie ……. a do tego, to co spożywasz często śpiesząc się …….. – no widzisz, już przy śniadaniu masz ograniczone zaufanie a właściwie wcale go nie masz!!!!

Chcąc osiągnąć lub stworzyć najlepszą wersją siebie masz odnaleźć i wyrażać na co dzień zaufanie do siebie NA KAŻDYM Z MOŻLIWYCH POZIOMÓW i powiem Ci, że to wymaga śmiałego i odważnego kroku.

Ufności do siebie nie możesz wymusić. Tak, wiem o czym teraz myślisz. Przecież, to proste – tylu ludzi mi ufa i nawet często powtarza ” Tobie to można zaufać”. Pięknie, zaufanie innych Tobie to jedno, a zaufanie Twoje sobie to coś zupełnie innego. Więc odpowiedz szczerze:

UFASZ SOBIE? Ufasz temu wszystkiemu, co jest Tobą po tej i po tamtej stronie, czyli Cienia i Światła? Ufasz każdemu swojemu atrybutowi?

Właśnie o tym będzie ten projekt ZAUFANIE.

Przypomnij sobie

Każdy z nas w pewnym okresie swojego życia zastanawia się nad celem, sensem życia. Potem to przechodzi, gdy otrzymujemy zadowalające odpowiedzi… Albo zapomina się skupiając na szarym życiu, czy na czymś innym… Albo poszukuje się dalej, gdy odpowiedzi okazują się niezadowalające.

Ludzie różnie widzą sens życia. Dla niektórych jest nim praca, kariera, dla innych miłość, dom, rodzina, podtrzymanie gatunku, wiara w coś…
Nie musisz sobie tego uświadamiać. Sens życia bardzo często przechodzi do sfery nieświadomości.

To, jak pojmujesz sens życia determinuje Twoje decyzje, ale i to, co Cię spotyka w życiu. Sens życia w jakiś sposób determinuje system wartości, priorytety, którymi kierujemy się w życiu. Nie ważne, na co spoglądasz, ważne: co widzisz, jak to interpretujesz, jak z tego korzystasz. Rozejrzyj się dookoła. Żyjemy w spolaryzowanym świecie. Nawet jeśli sobie tego nie uświadamiasz, to Twoim celem jest Spełnienie, poczucie Pełni.

Przeżywanie Pełni, bycie Pełnią, bycie Całością jest najgłębszym pragnieniem. Żyjemy w dualistycznym świecie. Tutaj przeciwieństwa się przyciągają i uzupełniają tworząc całość. Jakie jest więc Twoje przeciwieństwo? Co jest tym, co Cię uzupełnia? Co sprawia, że tworzysz całość? Mówiąc “Ja” automatycznie stwierdzasz, że jest “nie-Ja”. Ale też nie wszystko, co “nie-Ja” jest z Tobą tak samo kompatybilne.

Czy można w prosty sposób opisać “Ja”?
W dużym stopniu Twoje “Ja” jest opisane przez Twoją datę urodzin, (to Twoja pieczęć narodzin) a ściślej: przez pozycję słońca w chwili Twoich narodzin. To jest Twoje wsparcie, Twój potencjał, Twoje możliwości….

Twoje “nie-Ja” – to, co w maksymalny sposób Cię uzupełnia, to pieczęć, która leży po przeciwnej stronie koła Majów. Twoja pieczęć reprezentuje to wszystko, z czym się utożsamiasz, o czym mówisz “Ja”, co łatwo Ci przychodzi, Twoje mocne strony, Twój potencjał. Pieczęć po przeciwnej stronie, “nie-Ja”, to jest to, czego masz się nauczyć, co wdrożyć do swojego życia, aby zrealizować swoją życiową Misję.

Uczestnicząc w tym projekcje będziesz poznawać swoje mocne i słabe atrybuty i to, co możesz z tym zrobić w praktyce dnia codziennego swojego życia.

Magiczna Mapa Podróży

Dowiesz się jak dostrajać się do wibracji swoich pragnień. Poznasz przyczynę braku obecności twoich pragnień. Co decyduje o tym, iż coraz bardziej synchronizujesz się ze swoimi pragnieniami

Nauczysz się określać na jakiej częstotliwości znajduje się aktualnie twoja wibracja / czy zbliżasz się do wibracyjnego połączenia z dobrobytem i szczęściem czy też oddalasz się od realizacji wspaniałych doświadczeń w twoim życiu /

Dowiesz się, dlaczego nie możesz w jednej chwili poczuć się bardzo radośnie, jeżeli czujesz negatywne emocje i jak temu zaradzić

Nauczysz się rozpoznawać czy w twoim przyszłym doświadczeniu pojawią się pozytywne czy też negatywne aspekty tego o czym myślisz

Skupiasz się częściej na sytuacji, która spowodowała pojawienie się pragnienia, czy też na pragnieniu jakie powstało w wyniku tej sytuacji??? Poznasz różnicę pomiędzy tymi dwoma sprawami i ogromną różnicę w wibracji jaką tworzysz przez to.

Prawo przyciągania, nie odpowiada na twoje działania, lecz na wibrację jaką emanujesz, ten projekt nauczy cię dbać o częstotliwość twojej wibracji, jaką tworzysz wzbudzając w sobie kolejne myśli. Dowiesz się, kiedy twoje działania są zharmonizowane z twoimi pragnieniami.

Jak tworzyć skuteczne wizualizacje? Jak doświadczyć innej rzeczywistości niż obecna

Nauczysz się zmieniać myślenie, w każdej dziedzinie jaką chcesz udoskonalić w swoim doświadczeniu. Poznasz twoją istotę, twój cel pojawienia się w tej fizycznej czasoprzestrzeni. Dowiesz się w jaki sposób następuje twój rozwój.  Przekonasz się o ważnej roli skupienia

Motywacja

To projekt, który będzie budował Twoja motywację. Każdego dnia projektu, na maila dostajesz gotowy materiał z motywacją, – czytasz, kopiujesz, zmieniasz obrazy i cieszysz się wykonaną pracą i dniem.

MOTYWACJA każdego dnia oznacza również podwyższone wibracje w Tobie na drodze do swojego efektu końcowego. W projekcje możesz wybrać dogodną dla Ciebie jego formę:

  1. forma podstawowa – 7 dni – tu możesz pracować sam(a) lub ze mną i moimi podpowiedziami,
  2. forma rozszerzona – 13 dni – tu  możesz pracować sam(a) lub ze mną i moimi podpowiedziami,
  3.  forma zaawansowana – 7 lub 13 dni – tu pracujesz sam(a) lub ze mną, moimi podpowiedziami    Rezultat pracy wysyłasz do mnie w celu otrzymania podpowiedzi, która ulepszy jeszcze Twoje opracowanie. Masz też 15 min. konsultacji na żywo na WhatsApp. Cieszysz się wykonaną pracą i dniem.

W formach: podstawowej i rozszerzonej możesz jeszcze zamówić konsultacje.

Projekty i wyzwania online

Projekt – Jak zadawać dobre pytania

    “Zawsze piękniejszą odpowiedź dostanie ten, kto zada piękniejsze pytanie”

Jak i jakie pytania zadajesz?

Anthony Robbins w swoim bestselerze „Obudź w sobie Olbrzyma” pisze, że pytania warunkują masze myśli. I dalej ….. to nie wydarzenia kształtują moje życie i decydują o moich odczuciach, zależą one bowiem raczej od sposobu, w jaki interpretuję i oceniam moje życiowe doświadczenia. Bowiem samo myślenie sprowadza się do procesu zadawania pytań i udzielania na nie odpowiedzi. A jakie pytania zadajemy sobie ?

Tak jak większość zabieganych ludzi żyje w 95% na autopilocie, tak większość zadaje sobie pytania nie będąc nawet świadoma, że je sobie zadaje. Przykład – Budzisz się – spoglądasz na budzik – lecz przed spojrzeniem zadałeś pytanie „która godzina”, potem w zależności od odpowiedzi – czyli, godziny na tarczy budzika jest kolejne pytanie, „czy muszę już wstać” albo „czy mogę jeszcze trochę poleżeć” Nie zwracasz na pytania uwagi bo zwykle czynność goni czynność. Dalej, gdy odpowiedź brzmi – muszę – są kolejne pytania, których też sobie nie uświadamiasz. Wyskoczyć z łózka, czy wstać powoli; spuścić lewą czy prawą nogę; biec czy iść normalnie. Zdarzało Ci się tak zacząć dzień. Myślę, że tak!

Mistrzami w zadawaniu pytań są dzieci. Jeżeli je masz to na pewno zdarzały Ci się chwile, w których pytaniom nie było końca a Ty tylko czekałeś aby w końcu ten „pupilek” przestał je zadawać. Mogło też być inaczej – pytania były konkretne i Twoja wiedza wystawiona była na wyraźny sprawdzian. Wierciłeś się, pomrukiwałeś, drapałeś sie po głowie i intensywnie myślałeś, co by tu powiedzieć. Mocy w tym na pewno nie było.

Moc pytań

Na początek przytoczę kilka stwierdzeń:

Nauczyciel jedynie zadaje pytania, mające kierować uwagą uczniów i sprawiać, że sami sobie udzielają odpowiedzi. Ludzie sukcesu zadają lepsze pytania, a więc uzyskują lepsze odpowiedzi. Lepsze pytania tworzą lepsze życie.

Niektórzy ludzie postrzegają rzeczy w ich naturalnym stanie i zadają sobie pytanie: dlaczego ? Ja marzę o rzeczach, których nigdy nie było, i pytam: dlaczego nie?

Pytania stanowią początek procesu, którego siły nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Pytaniem możesz zasiać wątpliwości lub utwierdzi się w czymś. Możesz zburzyć mur lub go wzmocnić. Możesz zjednać sobie przyjaciół lub stworzyć wrogów. Możesz pomnożyć finanse lub je stracić. Możesz wytworzy radość lub zasmucić się. Zlikwidować napięcie lub go jeszcze powiększyć …… i dużo dużo więcej.

PAMIĘTAJ: Proście, a będzie wam dane. Jeśli zadajesz przerażające Cie pytania, otrzymujesz przerażające odpowiedzi. Jeśli zadajesz pytania otwarte dostajesz wiele odpowiedzi w swojej sprawie i masz wybór.

Podsumowanie

Różnica pomiędzy ludźmi polega na różnicy miedzy pytaniami, które sobie nieustannie zadają i tymi, których nigdy sobie nie zadają.

Aby uzyskać dostęp do plików zapisanych w pamięci komputera, musisz zrozumieć sposoby dostępu do danych przez system odpowiednich komend. Podobnie jest z Twoją własną bazą danych : jeśli chcesz z niej cokolwiek wydobyć, musisz wykorzystać pytania, które są właściwymi komendami. Komputer Twojego mózgu zawsze jest gotów na Twoje usługi i bez względu na rodzaj zadawanego pytania, niezawodnie dostarcza Ci odpowiedzi.

W projekcie „Jak zadawać dobre pytania” dotykamy umiejętności zadawania pytań. Dotykamy, bo musisz mieć świadomość, że umiejętność tę tworzy się przez obszerną w czasie praktykę. Jednym idzie to gładko i szybko innym jest trochę pod górkę. Wszyscy jednak mogą i powinni nauczyć się tego, bo z zestawem dobrych pytań mamy co najmniej o 50% szans więcej na lepsze życie. Gdy poczujesz magie zadawania pytań i będziesz chciał umiejętność tę doskonalić to zapraszam Cię do pełnego projektu.

Wyzwanie – UWAŻNOŚĆ

„UWAŻNOŚĆ – jak ją zdobyć i wykorzystać „

Uważność jest ścieżką ku bez śmiertelności, nieuwaga jest ścieżką ku śmierci. Uważni nie umierają, nieuważni już są martwi. — Dhammapada

Ogólnie o uważności

Ostatnimi czasy dosyć dużo słyszymy o uważności, czasami określanej jako mindfulness. Rozmawiając w wielu kręgach o uważności słyszałam, jak padały różne osobiste definicje uważności, między innymi wiązano uważność z takimi wartościami, jak: obserwacja; koncentracja; obecność koncentracja na rzeczywistości, na tym, co tu i teraz; świadomość  i akceptacja; wolność; żywotność; jasność; integralność; nierozproszony; otwarty; przepływ; skupienie; bycie w kontakcie ze sobą (swoim ciałem, myślami, emocjami) przy jakby jednoczesnym dostrzeganiu tego, co na zewnątrz; dostrzeganiu tego, co wewnątrz, na otoczenie i odwrotnie; tu  i teraz; harmonia; bycie przytomnym; akceptacja stanu obecnego; wrażliwość na siebie,  innych i otaczający świat; świadome przeżywanie; pozwolenie sobie na odczuwanie; zestrojenie; puszczenie; cisza …..   I rzeczywiście wszystkie te wartości zawarte są w terminie uważność.

Co o uważności mówią nauczyciele i filozofowie

Piotr Marcinów, nauczyciel jogi i filozof o uważności mówi:

„Uważność kojarzy mi się z angielskim tłumaczeniem sanskryckiego smriti oraz palijskiego sati. Podstawowe znaczenie sati i smriti to również pamięć, która była bardzo potrzebna braminom podczas recytacji mantr. Wyobraźcie sobie, że starożytni nie używali pisma, tylko ważne treści zapamiętywali, a następnie je recytowali. Skupiony bramin, recytując długie partie tekstu, wpadał w stan medytacyjny charakteryzujący się wyciszeniem, ujednoliceniem umysłu, energią i radością. Kulminacją takiej praktyki jest samadhi. I tak od zwykłej pamięci dochodzimy do bardzo subtelnego stanu medytacyjnego, jakim jest samadhi, a wszystko to przenika uważność.”

Z kolei Gerald Huether, badacz mózgu, pisze o uważności:  Dzięki uważności możemy obserwować to, co dzieje się wokół, bez potrzeby natychmiastowego oceniania, jesteśmy bardziej skoncentrowani i potrafimy żyć chwilą. W wyniku poszerzonej percepcji otaczającej rzeczywistości życie staje się bogatsze, a powstające w mózgu połączenia neuronalne bardziej złożone. Uważna postawa to również klarowne myślenie i wolne od uprzedzeń podejście do świata. To zdolność uwolnienia się od rzeczy minionych oraz od tego, co nas czeka. Uważność jest zatem w poznawaniu życia narzędziem o wiele bardziej przydatnym niż nieuwaga i rozproszenie; kosztuje nas znacznie mniej wysiłku    i pozwala oszczędzać zapasy energii… (zapewne dlatego) dorośli uczą się tego, co przecież jako dzieci doskonale potrafili — życia chwilą, świadomego odczuwania, uważnego obserwowania otoczenia; uczą się po prostu bycia w zgodzie ze sobą, a to sprzyja zdolności wczuwania się  w drugiego człowieka.

Dwie perspektywy

Definiując uważność należy pamiętać, że można pominąć w definicji sporo znaczenia, którego nie da się zawrzeć w słowach. Dla zmniejszenia tego ryzyka spójrzmy na uważność z dwóch perspektyw: technicznej (psychologicznej) oraz metafizycznej.

Z perspektywy psychologicznej uważność jest to specyficzny rodzaj koncentracji.  Przyjrzyjmy się możliwym trybom naszej uwagi, która może być rozproszona lub nierozproszona. Gdy uwaga jest rozproszona — to albo przysypiamy, odpływamy czy „zapadamy się w siebie”, albo dajemy się wciągać w wir różnych myśli, emocji, wrażeń zmysłowych itp. Gdy nasza uwaga nie jest rozproszona, możemy ja zogniskować na jednym przedmiocie koncentracji albo możemy ją niejako „rozlać po całym naszym doświadczeniu”. Owo „rozlanie to jest właśnie uważność  z perspektywy psychologicznej.

To z kolei prowadzi do perspektywy metafizycznej, w której uważność jest czymś niezmiernie trudnym do zdefiniowania, jest po prostu pewną absolutną, niczym nieuwarunkowaną obecnością.

Otwarta  uważność

Elias Amidon określa ten stan „otwartą uważnością”, słusznie zauważając, że jest to jednak nazywanie doświadczenia, którego nie da się określić słowami. Ta niczym nieuwarunkowana, absolutna, otwarta, uważna obecność jest związana z bezwarunkową akceptacja teraźniejszego doświadczenia, czyli powstrzymaniem się od nazwania (etykietowania) doświadczeń, oceniania ich, wypierania pojawiających się wrażeń czy stymulowania ich powstawania.

Gdy mówimy o pracy z uważnością z tej perspektywy, określamy to jako „oczyszczanie uważności”. Oczyszczanie z czynników, które ja zaciemniają. Można więc zapytać – czy w procesie uważnościowym my coś obserwujemy, czy nie, a jeśli obserwujemy, to kto obserwuje. Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, ponieważ na różnych etapach przebiega to w różny sposób. Zaczynamy od obserwacji, ale jakby bardziej pasywnej niż normalnie, nieingerującej i pełnej akceptacji rzeczywistości, ale docelowo stajemy się Obecnością.

Podsumowanie

Najtrudniejsze w praktyce uważności, jest pewien aspekt zatrzymania się, chwilowego powstrzymania od działania, od kontrolowania i od oceny. Często bywa tak, że zanim pobędziemy z aktualną sytuacją, już wyrywamy się z gotowymi rozwiązaniami, oceniamy, „wiemy” ulegając złudzeniu, że nie musimy rewidować na bieżąco swojego poglądu. Pospiech nie służy chyba niczemu dobremu, a na pewno nie uważności.

Zdążając do podsumowania należy powiedzieć, że to temat „rzeka”. Ale czy w związku z tym nie da się go jakoś ogarnąć nie komplikując go przy tym?

Do mnie w tym temacie najbardziej przemawia joga. To właśnie zaproponuje Ci w wyzwaniu.

Wyzwanie – Wrażliwość

Wrażliwość to zdolność do czucia.

Wrażliwość to zdolność przeżywania uczuć i emocji w całości ich spektrum. To umiejętność przepuszczania ich przez siebie, w taki sposób, by nie zatrzymywały się w ciele, by nie tworzyły blokad.

Wrażliwość to bycie wyczulonym na subtelne sygnały wysyłane przez ciało, które informują nas o tym, czy miejsce, w którym jesteśmy jest dla nas właściwe, czy to czym się zajmujemy w życiu jest w zgodzie z naszą ścieżką serca, które dają poczucie kierunku.

Wrażliwość to zdolność bycia w kontakcie ze wszystkimi naszymi częściami oraz postępowania w taki sposób, który uwzględnia potrzeby każdej z nich.

To także robienie miejsca dla każdego, a przede wszystkim najcichszego głosu w nas i życia w zgodzie z nim.

Wrażliwość do zdolność do bycia w pełnym, autentycznym kontakcie z samą sobą, z tym co nas otacza. Do bycia w autentycznych relacjach z innymi osobami.

Zgoda na swoją wrażliwość oznacza ostateczne rozstanie ze wzorcem nadużywania siebie, a co za tym idzie nadużywania innych i wszystkiego dookoła.

To wyzwanie kontynuujące projekt – Jak zadawać dobre pytania?